W szpitalu

Jeżeli nasz podopieczny ma naprawdę spore problemy ze zdrowiem, to często mamy kłopot, bo trzeba dzwonić po pogotowie i nasz chory ląduje w szpitalu. Rodzina dopiero po pracy może go odwiedzić na oddziale, by uzyskać diagnozę lekarską od lekarza prowadzącego. My tylko możemy przy nim być i wiadomo, że żadnych informacji nie uzyskamy, ponieważ nie jesteśmy rodziną. Pozostaje nam tylko czekać i siedzimy przy łóżku albo na korytarzu. Jest to trochę męczące. Nie możemy wtedy iść coś zjeść ani w ogóle wychodzić. Dlatego dzwonimy do rodziny, by nam kupili do szpitala wodę albo jakąś kanapkę. Dobrze, jak oni to życzenie spełnią…

Dodaj komentarz