Teleturnieje i my

Niby zaczęliśmy nowy teleturniej, ale wątpię by coś za długo zostało na antenie. A kombinacje są najlepsze, jakie można i wszystko sztucznie popchane. Znane osoby, Indianin na miejscu, który się pyta jedno:”Jesteś pytonem?”

Odpowiedź brzmi:”Dlaczego?”

-Bo pytosz…

I jak tu się nie śmiać z tych głupkowatych pytań i jakoś to przetrwać. No normalnie, zmarzłam na kość i wygrałam 9.000 tys. A to tylko przez pogodę i nagrzewanie w domu. Wariactwo i jeszcze gość w domu. I jak tu wykonywać opiekę nad domem i ludźmi, którzy ten dom zamieszkują. Masakra w pełnej gali, a my wykończeni. Jak tak można?

Dodaj komentarz