Tajemniczy ogród

Ja też chciałam czegoś do ogrodu, chociaż jest styczeń. Zafundowałam więc sobie hiacynta. Pewnie będzie potem w ogródku. Nie jest co prawda wielki, ale jako opiekunka też muszę się troszczyć i sprawia mi to przyjemność. Razem z podopieczną spędzamy tu czas, pijemy kawę i nastrój powoduje, że obie czujemy się dobrze. Czasami przy kawie ja tam „dziobię” po tych małych grządkach i dochodzę, żeby sobie kawkę dopić. Śmiejemy się wspólnie i żartujemy. Ale najważniejsze, że jesteśmy razem zgrane i możemy na siebie liczyć, a to czy kwiaty są w domu, czy potem w ogrodzie nie ma dla nas żadnego znaczenia. Piękno, to piękno…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *