Opieka nad roślinami

Każdy chyba ma w domu rośliny doniczkowe i staramy się o nie dbać, jak o domowników. Jeść muszą dostać, czyli dać do podlewania nawóz. Pić też muszą, więc podlewamy. Gorzej tylko, jak się o nich zapomni i krzyczą, że chcą pić. No to trzeba podlać i czekać, czy sobie na nowo poradzą? To nie jest takie łatwe, kiedy np. wyjeżdżamy na jakiś okres i potem się okazuje, że nawet nikt z rodziny się nie zainteresował. No wariactwo na temat. Jak można porozmawiać z kimś o zainteresowanie się biedaczkami. Przecież też trzeba się zainteresować i kwiatkom pomóc? Jest jakieś wyjście? To też żyje.

Dodaj komentarz