Kochaj, albo uciekaj

Można się zakochać w podopiecznym, a czemu nie? Zdarza nam się, że poznamy kogoś, kto nam przypadnie do gustu, lubi nas i nawzajem. Wtedy pomagają nam swoją wiedzą, a my pomagamy, jak tylko możemy. Jest to fajne, ale też zdarza się, że mamy totalne szaleństwo i mamy ochotę uciekać. Ja akurat nie doświadczyłam tego, ale słyszałam, że pewna zmienniczka tak po prostu spakowała się i wyszła z domu, bo podopieczna była zrzędliwa i ciągle miała jakieś anse. Zostawiła ją samą i potem rodzina musiała się nią zająć. W końcu z jednej strony było to pokazanie, jak się trzeba osobą starszą zająć, ale trochę nieludzkie tak zrobić. Nie godzi się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *