Jesień i opieka

Dobra, mamy działkę i teraz na jesień trzeba zebrać czy dynię, czy buraki, czy nawet brukselkę po pierwszych przymrozkach. Czasami  musimy zebrać jabłka, albo gruszki, chociaż dla mnie osobiście są śliwki węgierki najlepsze na tradycyjne powidła. Ostatnio mój chłop oczywiście źle obrał i zjadł cały garnek przed wyjazdem do Niemiec. No nie wiem, ale moja mama nauczyła mnie gotowania powideł przez 3 dni powoli, bo nie mieliśmy miedzianego garnka w domu i dlatego wychodziło tak długo, ale fajnie. Radzę komukolwiek smażyć na malusim ogniu, aż stęgnie i szybko do słoików. Potem już tylko odwrócić

denkiem na dół i zostawić do następnego dnia. Denka wciągnięte i mamy..

Dodaj komentarz