Czasoprzestrzeń

Ja nie wiem, jak to jest, ale kiedyś prowadziłam dysputę z moją podopieczną i zadałam pytanie: „Jak by to było, gdyby nas porwali jacyś Marsjanie, albo inni obcy?” Dla niej to było śmieszne, ale zadziwiło mnie, gdy powiedziała, że sama jest ciekawa i jak dwie nas zabiorą, to co się stanie? No co? Prosta odpowiedź: Wszystko chyba by było po staremu, tylko problem, kto by mi wtedy zapłacił, albo jakie jedzenie byśmy razem jadły? A na dodatek, gdzie do toalety, czy łazienki? Takie futurystyczne rozmowy są i wesołe, ze śmiechem, ale jakby się zastanowić, to faktycznie, jak sprawować opiekę na Marsie?

Dodaj komentarz