Słoiki

Przydatne rzeczy są jednak potrzebne. Takimi „rzeczkami” są słoiki i inne przetwory przez nas zrobione. Sama miałam taką przyjemność. Co prawda na początku nie bardzo byłam zachwycona, ale z biegiem czasu jako opiekunka przekabaciłam całą rodzinę. Miałam bowiem jabłka od sąsiada, więc zajęłam się tym wszystkim i porobiłam co tylko można było zrobić. Wyszła z tego szarlotka, kompoty, mus i co nie tylko. W każdym bądź razie wszyscy byli zachwyceni i nikt nie powiedział, że coś niepoprawnego zrobiłam. A ja także byłam zadowolona z moich dzieł i z tego, że komuś zrobiłam przyjemność. Oby tak zawsze udawało się coś zrobić i dla kogoś i dla nas.

Internet

Można się opiekować na odległość. Mamy przecież znajomych i przyjaciół, a także rodzinę. Dlatego forma kontaktu przez internet jest bardzo dla nas korzystna. Włączamy skyp-a i gadamy do woli, nie potrzeba komórki, abonamentu i takich tam innych rzeczy. Potrafi nam to zająć dużo czasu, ale jedno jest ważne, że wiemy co się dzieje u kogoś i jeśli ma kłopoty, możemy mu pomóc. No i co? Nie można nawet na odległość? Nasza pamięć o kimś i starania o osobę powodują, że inni się czują o wiele lepiej, a my jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni, że pomogliśmy drugiemu człowiekowi i to z dobrym skutkiem. Trzeba jednak robić to dalej.

Jeść

Normalne jest, że musimy przy opiece jakoś tam gotować. Staramy się, jak tylko możemy, ale dowcip też polega na tym, jak my to podamy i na jakiej zastawie. Ale powiem jedno, czego się dowiedziałam, że np. w Jekaterinburgu jest fabryka porcelany, gdzie maluje się talerze ręcznie i są to w zasadzie praktycznie dzieła sztuki. I tutaj możemy się chyba uśmiechać do tego i można sobie zafundować np. talerz z wizerunkiem Putina, ale kosztuje on w przeliczeniu 1800zł. Można też kupić sobie zastawę z wizerunkami rodziny carskiej. Ciekawe, co nie? Ja byłam kiedyś w fabryce i muzeum szkła w Jeleniej Górze. Coś pięknego! Można tam siedzieć cały dzień i zachwycać się wyrobami i zdolnymi pracownikami. Rewelacja i polecam!

Świat

Na świecie dzieją się różne rzeczy i są różne wydarzenia. Oglądałam program naukowy, cykliczny i bardzo mnie zaciekawił. Jako opiekunka szukam nie tylko kontaktu z rodziną w czasie pauzy, ale właśnie też chcę wiedzieć, co dzieje się na świecie. Na przykład w Peru są w Nowym Roku tzw. Walki Sąsiadów. Metoda walki dowolna, byleby się bili i wyrzucili z siebie całe złości z poprzedniego roku i wkroczyli z dobrą postawą w nowy. Urządza się to na rynku w mieście i nie tylko, ale oglądających jest dużo, ale zainteresowanych walką także. Dobre jest to, że na koniec oboje walczący się obejmują i jest zgoda. Pięknie się to ogląda, bo są zabezpieczenia i wiadomo, że nikomu nic się nie stanie.Takie coś to można oglądać prawda?

Obrazek

Kiedy nam się zdarza, że mówimy eeeeee? Wtedy, kiedy mamy coś do zrobienia i nam się nie chce. No nie? Ale nie raz mówimy, a właściwie odpowiadamy tak, gdy ktoś nam chce coś zaproponować, nam się nie podoba i wtedy właśnie to hasło: eeee tam…  Ale machając ręką nie zawsze mamy rację, bo możemy się mylić i podjąć nieciekawą decyzję dla nas. No różnie bywa. Kwestia takiej decyzji to myśl w głowie, czyli obrazek. Ujawnia się to nam jakoś i w zasadzie nie wiemy, czy to rzeczywistość, czy fantazja. Zresztą mamy sygnały od mózgu: głosy, obrazki i inne. I jak tu się poruszać np. będąc opiekunem? Chyba się to nazywa intuicja.

Premia na Święta Bożego Narodzenia

Jadąc do opieki w Niemczech możemy się spotkać z czymś takim jak premia na Święta Bożego Narodzenia. To już prawie zwyczaj, że porządne firmy taką premię przyznają opiekunkom, które jadą do Niemiec do opieki i przebywają z seniorami niemieckimi podczas Świąt.  Jest to rodzaj gratyfikacji, która chociaż w części ma zrekompensować pobyt w Niemczech w tym okresie. Wiadomo, Niemcy to nie Polska, zwyczaje świąteczne są troszeczkę inne i trzeba się przecież do nich też dostosować. Taka premia świąteczna powoduje to, że niektóre z opiekunek decydują się na wyjazd. Gdyby takiego systemu motywacji nie było podejrzewam, że niektóre z nas by się nie zdecydowały, a tak wszyscy w miarę są zadowoleni. Opiekunka ma dodatkową kasę, seniorzy niemieccy mają podczas Święta Bożego Narodzenia opiekę, a rodzina niemiecka spokój. Oczywiście może się też zdarzyć, że dostaniemy też od rodziny niewielki prezent pod choinkę, niektórzy są przecież też wdzięczni za całoroczną opiekę.

Przyjaźnie w pracy

W pracy rodzą się przyjaźnie, tak przez przypadek. Spotykamy się ze zmienniczką, mówimy jak stan wygląda, co jest dla nich przygotowane i jak opiekować się podopieczną czy podopiecznym. Jednocześnie musimy się z nimi jakoś kontaktować no i rozmawiamy wieczorami i porankami. Mamy niby mało czasu, ale jak się kogoś wyczuje, że jest dobrym człowiekiem, to chętnie się zakolegujemy, bierzemy się do pracy, wyjaśniamy co należy zrobić i jakoś tam leci. Fajnie, jak możemy spotkać miłe osoby, zaprzyjaźnić się, dostać numer telefonu i się kontaktować nawet na skypie. Ważne by to zostało na zawsze i żebyśmy mogli się jakoś kontaktować i utrzymać dalej kontakt.

Ogród jesienią

Jeżeli mamy ogród to i tak czeka na nas praca, by zaopiekować się tym, co mamy. Wiadomo, że całą wiosnę i lato pracowaliśmy, by nam było pięknie w otoczeniu. Nie jest bowiem łatwo utrzymać to wszystko w ryzach. Ale także jako opiekuni często musimy dbać o ogródek czy ogród i jest to dodatkowe zadanie, którego nawet nie mamy w umowie. Jest to wtedy trudne dla nas , bo często musimy poświęcić swój własny czas, by coś tam zrobić. Ale z natury ciągnie nas do natury i chcemy jednak ponad wszystko zobaczyć efekty naszej pracy. Pięknie się na to patrzy i oko cieszy.

Jesień i przetwory

Zawsze na jesień robimy przetwory z tego, co mamy. Nawet będąc opiekunką też to robiłam, bo nauczyła mnie tego mama. Nie marnując jedzenia, bo zawsze się może przydać. Ale także dlatego, że w zimie mamy ochotę na coś słodkiego i obojętnie, czy to jest kompot, czy dżem, czy coś innego, to zawsze się to robi. Nie często spotyka się, że mamy taką możliwość. Czasami nam się udaje i robimy zaskoczenie i dla chorego i dla jego rodziny. Fajnie jest dać taki słoik  dla rodziny chorego, którym się opiekujemy i mamy dziką satysfakcję, że nam się udało, a oni chcą jeszcze więcej…

Wybory burmistrza

Każdy może kandydować na stanowisko burmistrza, tylko trzeba odpowiednio się pewnie tym zająć. Jako opiekunka ludzi starszych nie za bardzo interesuję się polityką. Dla mnie osobiście jest ważna praca i pomoc ludziom chorym. Czyli 2 w jednym. Jak  już wspomniałam, to ważny jest człowiek, a nie jego zapatrywanie polityczne, a my, robaczki jesteśmy tylko do wykonania zadania i spojrzeć, czy u chorego jest wszystko w porządku. Tak za bardzo to nie wiem, czy jakoś to poleci.  Na stare lata czasami ludzie inaczej myślą i myli im się to czy tamto. Nie znają się już na polityce, ale chcą uczestniczyć jednak w kampanii wyborczej.